interactive business creations

«Dawno, dawno temu», w dalekiej Japonii, żyla sobie grupa dzielnych «Samurajów». Ludzie mówili o nich «„Mijavi”», a w języku japońskim oznacza to „wyjątkowi”. Waleczni i dzielni byli to wojownicy.

samuraj

Dozgonnie oddani «służbie» swemu Panu. Gotowi życie oddać dla niego. Ich kunszt walki i oddanie sprawie wzbudzały powszechny podziw w całym cesarstwie. A Panem ich był Cesarz, «Klient I». Srogi byl to władca i nietypowe miewał wymagania. Lubił on wystawiać swych dzielnych wojowników na coraz to cięższe próby. Pewnego dnia, Cesarz Klient I, «wezwał» Samurajów przed swe oblicze i powiedział: „Oto mam dla Was nowe zadanie. Ale wcześniej powiedzcie, co trzymam w ręku?”

.: Legenda o samuraju - Nasza misja :.

„Dawno, dawno temu, w dalekiej Japonii, żyła sobie grupa dzielnych Samurajów. Ludzie mówili o nich „Mijavi” a w języku japońskim oznacza to „wyjątkowi”. Waleczni i dzielni byli to wojownicy. Dozgonnie oddani służbie swemu Panu. Gotowi życie oddać dla niego. Ich kunszt walki i oddanie sprawie wzbudzały powszechny podziw w całym cesarstwie. A Panem ich był Cesarz, Klient I. Srogi był to władca i nietypowe miewał wymagania. Lubił on wystawiać swych dzielnych wojowników na coraz to cięższe próby. Pewnego dnia, Cesarz Klient I, wezwał Samurajów przed swe oblicze i powiedział:

„Oto mam dla Was nowe zadanie. Ale wcześniej powiedzcie, co trzymam w ręku?”

Samurajowie spojrzeli po sobie zdumieni, gdyż ręce Cesarza były puste. Powtórzył więc pytanie, a wówczas oni, zgodnym chórem odpowiedzieli:

„Nic Panie, Twoje ręce są puste”

On powiedział do nich wtedy:

„Tak, prawdę mówicie. Oto stoję przed wami z pustymi rękoma. A teraz zadanie: ogłoście na cały kraj, że cesarz wasz ma do sprzedania Pustkę. Piękną i Drogocenną Pustkę. Ten, kto zapłaci mi za nią najwięcej, temu ją odsprzedam.”

Zafrasowali się wielce wojownicy i po wielu dniach burzliwych narad rozjechali się po kraju głosząc, co im Cesarz polecił. Ten z kolei zacierał ręce z radości. Wiedział, że nikt nie będzie na tyle niemądry, by zapłacić choćby jednego jena, nie otrzymując nic w zamian.

Jakież było jego zdziwienie, gdy w niecały miesiąc później u wrót jego zamku tłumnie gromadzili się jego poddani, gotowi oddać cały swój dobytek by tylko stać się posiadaczem cesarskiej Pustki... Zdziwiony Cesarz Klient I wezwał przed swój tron Samurajów „Mijavi” i zadał im pytanie:

„Jak udało wam się tego dokonać, dzielni wojownicy?”

Listy od samurajów:

imię:

mail:

Partnerzy:

artecco bw