«Dawno, dawno temu», w dalekiej Japonii, żyla sobie grupa dzielnych «Samurajów». Ludzie mówili o nich «„Mijavi”», a w języku japońskim oznacza to „wyjątkowi”. Waleczni i dzielni byli to wojownicy.
Dozgonnie oddani «służbie» swemu Panu. Gotowi życie oddać dla niego. Ich kunszt walki i
oddanie sprawie wzbudzały powszechny podziw w całym cesarstwie. A Panem ich był Cesarz,
«Klient I». Srogi byl to władca i nietypowe miewał wymagania. Lubił on wystawiać swych dzielnych
wojowników na coraz to cięższe próby. Pewnego dnia, Cesarz Klient I, «wezwał» Samurajów przed swe
oblicze i powiedział: „Oto mam dla Was nowe zadanie. Ale wcześniej powiedzcie, co trzymam
w ręku?”
A jak skończyła się historia Samurajów Mijavi? W czym tkwiła tajemnica ich sukcesu?
Odpowiedz na to pytanie to nasz sekret.
Możemy jedynie zdradzić, że sekret tkwi w strategii...